HAUNEBU - Tajna broń Hitlera?!
Widzisz wersję archiwalną wątku "HAUNEBU - Tajna broń Hitlera?!" z forum www.sclavinia.sarmacja.org/forum/

Strona 1 z 11

Guedes de Lima
CUDOWNA BROŃ HITLERA



Program "Chronos" był najtajniejszym programem ze wszystkich prowadzonych w III Rzeszy oraz posiadał najwyższy priorytet. W ramach tego programu skonstruowano urządzenie (generator elektrograwitacyjny), które było silnikiem antygrawitacyjnym napędzającym statki powietrzne, a działające na zasadzie przeciwbieżnie wirujących mas z olbrzymią prędkością, najczęściej w formie dysków. Program "Chronos" był w pewien sposób powiązany z techniką jądrową. Jak daleko Niemcy byli posunięci w badaniach nad fizyką antygrawitacji niech świadczy fakt ukazania się w Niemczech pierwszej pracy na ten temat "O grawitacji, wirach i falach w poruszających się ośrodkach" już w 1931 roku (O.C. Hilgenberg "Uber Gravitation, Tromben und Wellen in bewegten Medien", 1931).

źródło: http://www.greendevils.pl...wa_szwabia.html

___________________________________

Polecam również poszperać w googlach na temat takich pojęć: Haunebu, projekt Chronos, Nowa Szwabia

---> Mnie osobiście tak temat zainteresował, że jestem w trakcie realizacji kilku pozycji książkowych na ten temat, gdyż internet w tym przypadku jedynie rozochocił moją wyobraźnie jakże bujną na tym punkcie.

Bardzo ciekawi mnie ten temat, połączenie go z bitwami powietrznymi nad Waszyngtonem w latach .50, połączenie go z Roswell, Areną 51 i naocznymi świadkami tych zdarzeń. Podobno dokumenty Haunebu z baz na Antarktydzie trafiły w ręce USA i dalsze prace nad latającymi dyskami trwały już w bazie ARENA 51.

_____________________________________

Chociażby szkice bagatela stacji kosmicznej ANDROMEDA!



P.S. Jeszcze taka ciekawostka:

Już w marcu 1945 roku zakłady lotnicze Dorniera otrzymały zamówienie na produkcję seryjną Haunebu-II (P. Moon "The Black Sun, Montauk's Nazi - Tibetian Connection". Wyd. Sky Books, 1997).


Jeżeliby przyjąć, że faktycznie w archiwach USA lub byłego ZSRR zachowały się dokumenty potwierdzające zamówienia Haunebu w zakładach Dorniera to trzeba dziękować Bogu, że II wojna światowa nie przeciągła się o chociażby 2, 3 lata.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że kogoś zainteresuje taka wizja tajnej broni Hitlera.
Jan D-P
hm, ciekawe, poszperam
Wieniawa
Ciekawe, ciekawe. Już się z tym kilka razy zetknąłem, ale często były głosy, że to fałsz historyczny.
Zenek Łod Benka
I dopóty archiwa mocarstw będą zamknięte będzie mnóstwo takich działających na wyobraźnie i niezwykle ciekawych historii. O spodku "Adiego" słyszałem wcześniej - ale głównie z nazwy. Thx za artykuły, bardzo ciekawe.
Iontz
Dawno o tym czytałem, ale na pewnym portalu a la "Fakt" i nie chciało mi się wierzyć. Mieli nawet zdjęcie latającego spodka z literami "SS".
vonCetnarovich
Początek XX wieku był bardziej do przodu niż początek XXI...
Guedes de Lima
ale często były głosy, że to fałsz historyczny.


dlatego chcę sięgnąć po książkę, by się dowiedzieć więcej i z lepszego źródła niż net.

Mieli nawet zdjęcie latającego spodka z literami "SS"


Widziałem te zdjęcia, chociaż każde zdjęcie da się zmanipulować więc
nie jest to jakieś 100% źródło, ale kto wie...
Mustafa Owski
A se lookne gdzies na ten temat. Tez lubie takie rzeczy.
ojebejbe
Jeśli chodzi o tematy III Rzeszy, podwalin okultystycznych, etc. to mam jeden autorytet, który się w Sarmacji udziela.

Może w końcu tą książke napisze?
Guedes de Lima
I ni hu hu z dyskusji...poza jednym mądrym postem:

Początek XX wieku był bardziej do przodu niż początek XXI...


Przynajmniej zajmującym jakieś stanowisko.
Aaron
A o czym tu pisać? Chciałem poszukać informacji o tym wynalazku, ale 90% stron była polska, czyli po pierwsze mało wiarygodna a po drugie to podejrzane...
O samym wynalazku słyszałem już dość dawno, wydaje się jednak że było to dużo prostsze urządzenie niż tu przedstawione...
RCA
Jeśli chodzi o tematy III Rzeszy, podwalin okultystycznych, etc. to mam jeden autorytet, który się w Sarmacji udziela.


Kto to?! Sam chętnie autorytet ten poznam! Pogadamy :)

Może w końcu tą książke napisze?


Jak kupi laptopa :)

A co do tematu - ciekawe, i nie takie nieprawdopodobne. Nazisci prowadzili wiele badan naukowych, i pseudonaukowych, ktorych celem bylo panowanie Rasy Panów. Temat ukrytych działań III Rzeszy jest tak bogaty, że nie wyobrażam sobie przestać nim się kiedykolwiek zajmować :)

[ Dodano: 2008-01-22, 09:15 ]
Iontz
Znalazłem te zdjęcia.







Możliwe, że Wunderwaffe to jednak nie był zmyślony "bajer" propagandowy.

Przypominam, że do tej pory w Sudetach znajduje się różne dziwne rzeczy
RCA
Przypominam, że do tej pory w Sudetach znajduje się różne dziwne rzeczy


To prawda. Nadal nie znane są wyniki badań sonarem geologicznym pod zamkiem Książ. Zbadany jest ledwo kawałek ciągnących się pod nim korytarzy zbudowanych przez nazistów. Na planach po wojnie znalezionych widoczne są pomieszczenia nie odnalezione podczas eksploracji - co kryją? Nie wiadomo.

Ślęża - pewne doniesienia sugerują, że w górze schowany jest pancerny pociąg hitlerowski, z jakimś tajemniczym ładunkiem. Ale pociągu owego nigdy nie znaleziono.

Riese (Osówka, Walim, Rzeczka) - istnieje hipoteza, że naziści mieli tam rozpocząć badania nad atomem - powstał tam nawet ponoć stos atomowy.
Aaron
Z pociągniem pod Ślężą słyszałem pogłoski jakoby miałą tam być Bursztynowa Komnata. Ale co tam jest to szybko się nie dowiemy. Zawsze jakieś "dziwne przypadki" zdażają się tym co za bardzo się interesują pozostałościami po III Rzeszy w górach.
RCA
Ja się interesuję :) Być może niedługo przyjdzie Wam mnie pożegnać ;)
Guedes de Lima
Bardzo ciekawa wydaje się kwestia operacji wojskowych po .45 roku organizowanych przez USA, m.in. pod dowództwem Byrda. Wysyłano wówczas olbrzymią flotę w rejon Antarktydy, tak na chłopski rozum, raczej to manewry nie były, bo czemu akurat tam i jeszcze jedna najważniejsza rzecz, Amerykanie ponieśli straty co wyklucza aspekt manewrów.

Skoro ponieśli straty, musiało dojść do konfliktu z kimś, z kim? No właśnie, skoro w latach 1945-1947 widywano jeszcze U-booty na wodach Atlantyku, to musiały gdzieś się zaopatrywać, pozostają albo kraje jak Argentyna albo właśnie Nowa Szwabia i hipotetyczny bazy na Antarktydzie.

Skoro już na Antarktydzie znajdowałyby się bazy zaopatrzeniowe co nie byłoby wcale jakimś wielkim, tajnym odkryciem to można wtedy pokusić się o aspekt przeniesienia cennych instalacji do produkcji chociażby Haunebu właśnie w ten rejon i rozwój tajnych instalacji w wówczas mało dostępnym terenie.

Podczas którejś z misji na Antarktyde USA użyło broni atomowej, co odnajduje potwierdzenia w badaniach ssaków z tego rejonu, skoro już unicestwiono by ów nordyków w tamtym rejonie to super technologie mogły wejść właśnie w posiadanie USA i przechowywane w bazie Strefa 51.
RCA
Podczas którejś z misji na Antarktyde USA użyło broni atomowej, co odnajduje potwierdzenia w badaniach ssaków z tego rejonu, skoro już unicestwiono by ów nordyków w tamtym rejonie to super technologie mogły wejść właśnie w posiadanie USA i przechowywane w bazie Strefa 51.


O. A możesz coś więcej?
Guedes de Lima
27 stycznia 1947 roku Task Force dotarł do wybrzeży Nowej Szwabii, gdzie został podzielony na trzy zespoły. Wybudowano też bazę wypadową.

Co naprawdę zdarzyło się na Antarktydzie? Dlaczego ta "wyprawa naukowa" nadal jest objęta taką tajemnicą?

Wiadomo na pewno, że Amerykanie musieli nagle opuścić Antarktydę po kilkunastu dniach pobytu, mimo że wyprawa miała zapasy na 8 miesięcy działań. Mówiono i pisano o 4 straconych samolotach i wielu zabitych ludziach. Ich los pozostał nieznany. Oficjalnie mówiono też o wielkim sukcesie wyprawy.
Po powrocie do Stanów Zjednoczonych kierownictwo wyprawy zostało poddane bardzo intensywnym przesłuchaniom. Wyniki śledztwa zostały objęte ścisłą tajemnicą. Admirał Byrd został uznany za psychicznie chorego. Prawdopodobnie po to, by nikt nie dał wiary temu co widział i co się stało w czasie wyprawy na Antarktydę.
Nim Byrd uznany został za chorego psychicznie, mówił on, że odkryto miejsca na Antarktydzie, które były pozbawione lodu i były porośnięte zieloną roślinnością ogrzewaną przez ciepłe źródła pochodzenia wulkanicznego. Uznano to za oznaki choroby psychicznej (lub był to najprawdopodobniej pretekst do tego, by uznać go za chorego psychicznie)... Odkrycie to przeczyło wiedzy o tym kontynencie.
Admirał rzekomo zdążył też udzielić wywiadu dziennikarzowi, w którym powiedział: "Konieczne jest, aby Stany Zjednoczone przygotowały się do obrony przed nieprzyjacielskimi myśliwcami, które mogą przylecieć z obszarów polarnych" oraz że:"w przypadku wybuchu nowej wojny, nad Stanami Zjednoczonymi będą latać nieprzyjacielskie myśliwce zdolne przemieszczać się z jednego miejsca na drugie z niesamowitą prędkością".


Tajne materiały (MAJIC) ujawnione przez ludzi, którzy mieli do nich dostęp informują, że od stycznia 1947 roku do grudnia 1952 Stany Zjednoczone weszły w posiadanie co najmniej 16 rozbitych lub zestrzelonych pojazdów "obcych istot".


^^ prawdopodobnie były to Haunebu II.

BOMBA ATOMOWA?

W 1950 roku Komitet Połączonych Szefów Sztabów wydał rozkazy dotyczące kolejnej wyprawy wojennej na Antarktydę. Widać Amerykanie nie mogli przetrawić tego, że zadano im klęskę (bo co innego stało się w 1947 roku?). Przygotowania opóźniła wojna w Korei i dopiero w 1954 roku mogła dojść ona do skutku. Co ciekawe na mocy rozkazu prezydenta Eisenhowera admirał Byrd został uznany za zdrowego psychicznie (!), powołany do służby czynnej i został dowódcą nowej wyprawy, której nadano kryptonim Operation Deepfreeze (Operacja Siarczysty Mróz).
Amerykanie nie kryli wcale faktu, że zamierzają tym razem użyć na Antarktydzie broni jądrowej!!!
Przeciwko komu? W jakim celu zamierzali jej użyć? W celach badawczych? Czy może raczej w celu zniszczenia niemieckiej bazy?... Chile, Nowa Zelandia i Argentyna ostro zaprotestowały przeciwko użyciu broni jądrowej w rejonie Antarktydy (J. Machowski "Zdobywcy Białego Lądu").
Właściwie nic nie wiadomo na temat szczegółów tej wyprawy. Oficjalnie wyprawę tę zakończono w 1957 roku, a więc w Międzynarodowym Roku Geofizycznym. Admirał Byrd zmarł również w 1957 roku. Oficjalnie zmarł, a tak naprawdę może zginął na Antarktydzie?

Czy Amerykanie zniszczyli niemieckie bazy na Antarktydzie? Czy nasilenie obserwacji Niezidentyfikowanych Obiektów Latających nad Stanami Zjednoczonymi w latach 1947-1957 (słynne dwie "bitwy powietrzne nad Waszyngtonem" w 1952, pościgi, zestrzeliwania, taranowania samolotów - także pasażerskich, etc) o wyglądzie identycznym jak niemieckie statki latające Haunebu-II świadczy o tym, że była to wojna prowadzona na dwóch kontynentach? Jakie straty ponieśli Amerykanie w tej wojnie (bo był to chyba niewątpliwie ciąg dalszy II wojny światowej)?
I kto naprawdę wygrał? Być może w czasie drugiej operacji w Antarktydzie Amerykanie zniszczyli część niemieckich instalacji i przejęli część niemieckiej technologii. Świadczą o tym relacje ludzi, którzy widzieli w amerykańskich bazach statki zbliżone (identyczne?) do Vril-1 i innych konstrukcji niemieckich, jak i szereg innych aspektów ukrywanych do tej pory (Strefa 51, Hangar 18, Groom Lake, etcetera).
Stany Zjednoczone musiały też użyć broni jądrowej na Antarktydzie. Dowodem tego są wyniki badań opublikowanych w 2000 roku w "New Scientist". Antarktyczne małże i ryby zawierają radioaktywny pluton 238 - składnik broni nuklearnych. Zdaniem naukowców substancje radioaktywne mógł przenieść wiatr, albo może zrobił to satelita NASA, który spłonął w górnych warstwach atmosfery i rozsiał substancje radioaktywne.
Może. Wszystko jest możliwe. Także to, że Niemcy zbudowali silnik antygrawitacyjny - chyba największy dotychczas wynalazek naszej cywilizacji. Pojazd wyposażony w ten silnik będzie mógł się (już może?) poruszać w kosmosie z prędkościami większymi niż prędkość światła, dzięki wykorzystaniu zakrzywienia czasoprzestrzeni występującej w czasie działania takiego urządzenia (grawitacja jest ściśle powiązana z czasoprzestrzenią, gdyż jest jej jednym z parametrów). Wszechświat stanie otworem (przelot z jednej galaktyki do drugiej może trwać zaledwie kilka godzin).
O ile Amerykanie stali się posiadaczami technologii umożliwiającej budowę pojazdów z napędem antygrawitacyjnym jest oczywiste, że mogli oni dokonać już wielu podróży w najdalsze zakątki Wszechświata. A ponieważ, jak się wydaje, sami we Wszechświecie zapewne nie jesteśmy, doszło już do niejednego rzeczywistego kontaktu z obcą (obcymi) cywilizacją. I pewnie nie była już to "obca rasa" blond Nordyków z niebieskimi oczami...
Wariant drugi: to Niemcy dokonali wcześniej już takich lotów we Wszechświecie...


Proszę.

P.S. Źródło na pierwszej stronie, bo książka jeszcze nie przyszła. ^^
Jan D-P
czytam o tym od jakichś 3 godzin, wszystko co mi wpadnie w łapę w necie i coraz bardziej mnie to ciekawi ;)
RCA
Tak, Guedes, dzięki, później znalazłem czasu więcej i doczytałem. Artykuł popchnął mnie do tego, by naprawdę z kopyta zająć się "moją" tematyką. Zacząłem porządkować materiały z zakresu wpływu okultyzmu na ideologię III Rzeszę.

Co do samego tematu cudownych broni - temat rzeka. Co prawda na NOL-e trafiłem jakiś czas temu, ale okazuje się, że ma to jakiś związek z tematem Tybetu i Indii, wobec czego nachodzi na mój obszar :) Mniam!
Guedes de Lima
Podobno te całe bronie właśnie mają swój początek w Tybecie ^^ , niby tam miano odnaleźć plany cudownych, latających dysków...kwestia tego, czy takowe plany były, czy Niemcy je faktycznie odnaleźli i czy już ostatecznie Niemcy potrafili zbudować ów dyski.
RCA
Jak napisałem - temat rzeka :):):)

Coś jest na rzeczy jeśli wielokrotnie właśnie od lat 40 widywano UFO, głównie w południowej półkuli i USA. Jestem otwarty na takie idee i teorie :)
Loran Kras
zbudujcie imitację ufo i zobaczcie jak ludzie będą na to reagować ;PP
Guedes de Lima
"Imitacja UFO"

---> Jeżeliby przyjąć, że latające spodki to wymysł człowieka, tj. Haunebu zbudowane przez Niemców to wykluczałoby jakiekolwiek obce, niezidentyfikowane obiekty latające z kosmosu.
Kwestia teraz taka, czy w Roswell znaleziono zwłoki człowieka ( rasy Nordyckiej - gdzieś o tym czytałem ) czy zwłoki ufoludka - co wydaje się wątpliwe.
RCA
Ja generalnie wierzę, że ludzkość nie jest sama we wszechświecie.
Guedes de Lima
Ja generalnie wierzę, że ludzkość nie jest sama we wszechświecie.


Nom nie można wykluczyć istnienia obcej cywilizacji, gdzieś tam we wszechświecie, ale...
...sytuacja wyżej opisana może wykluczyć hipotezę, że akurat Ziemia jest ( była? ) nawiedzana przez ludzików z kosmosu.
Iontz

Co do samego tematu cudownych broni - temat rzeka. Co prawda na NOL-e trafiłem jakiś czas temu, ale okazuje się, że ma to jakiś związek z tematem Tybetu i Indii, wobec czego nachodzi na mój obszar :) Mniam!


Vimany może? Albo historia starożytnych Indii? Jedne z moich ulubionych "paranormalnych" tematów
RCA
Akurat moje badania dotycza wplywu okultyzmu na nazizm :D
Aaron
"Imitacja UFO"

---> Jeżeliby przyjąć, że latające spodki to wymysł człowieka, tj. Haunebu zbudowane przez Niemców to wykluczałoby jakiekolwiek obce, niezidentyfikowane obiekty latające z kosmosu.


No, doniesienia o latających spodkach są od zawsze, także nie przesadzajmy. Nawet Sobieski w listach do MArysieńki opisywał dyski ze światła tańczące na niebie kiedy jechał na Wiedeń.
Guedes de Lima
Aaron oczywiście, nie neguję tego lecz...
...lecz właśnie chodzi mi tylko i wyłącznie o aspekt Roswell oraz latających dysków nad obszarem chociażby Waszyngtonu w latach .40 i .50 co całkowicie można osadzić w realiach Haunebu II - wiadomo to czysto hipotetyczne rozwiązanie.



^^ dość ciekawe zdjęcie.
Aaron
Oczywiście, niepodważalną prawdą jest wzrost obserwacji NOL po II WŚ.
Iontz
Oczywiście, niepodważalną prawdą jest wzrost obserwacji NOL po II WŚ.


Nagle ludzie zaczęli sobie zdawać sprawę, czym jest coś, z czym spotykali się bardzo często do tej pory. Opisy UFO znajdują się też w Biblii i starożytnych kronikach (np. kampania Aleksandra Wielkiego w Indiach została wstrzymana, gdyż żołnierze przestraszyli się latających nad obozem obiektów podobnych do dysku), wielu późniejszych odkrywców również o tym wspomina w swoich dziennikach (chociażby Krzysztof Kolumb).

Średniowieczna (o ile pamiętam dobrze) ilustracja:



UFO jako przejaw działania Boga, dosyć popularny motyw na obrazach:





XVI wiek, obserwacja UFO w Szwajcarii:



Tutaj mamy znane zdjęcie z XIX w. :

Guedes de Lima
Oczywiście, niepodważalną prawdą jest wzrost obserwacji NOL po II WŚ.


Właśnie, o ile pojęcia latających dysków z lat wcześniejszych, które wymieniłeś racjonalnie wytłumaczyć nie umiem, to już w latach .30 podobno Niemcy notowali udane próby budowy prototypów latających dysków. Właśnie tylko ile w tym prawdy...

Jednak wszystko składa się w logiczną całość, tak wnioskuję.
Loran Kras
To ostatnie zdjęcie to może być łatwa podróbka :)
Iontz
To ostatnie zdjęcie to może być łatwa podróbka :)


W 1850 nie mieli jeszcze fotoszopa i nie robili afer z UFO, a zdjęcie znane jest od dawna
Guedes de Lima
Osobiście w UFO nigdy nie wierzyłem, znaczy nie wierzyłem że mogło nawiedzać Ziemię, bo gdzieś we wszechświecie musi istnieć życie, natomiast strony z cudowną bronią hitlera mnie w tym utwierdziły.
Dzisiaj przyszła do mnie książeczka więc zabieram się za czytanie, chociaż 224 strony mogą okazać się tylko początkiem moich dociekań do informacji na temat Haunebu, itd.

P.S. A jak się wkur*wię to pojadę na tą Antarktydę, zrobimy ekspedycję ze Sclavinii pod patronatem Sarmacji i odkryjemy, co tam na prawdę było!
Loran Kras
to pojadę na tą Antarktydę, zrobimy ekspedycję ze Sclavinii pod patronatem Sarmacji i odkryjemy, co tam na prawdę było!


Jadę z tobą Ale co do kosmitów odwiedzających ziemię to są równie duże szanse co do ludzi podróżujących z przyszłości i oglądających historię (fajne lekcję historii w ten sposób można by zrobić)
Guedes de Lima
Jadę z tobą


Nie ma sprawy! Zrobię logo ekspedycji, dokładne plany.
Władzą proponuję zlecić budowę okrętu ekspedycyjnego w stoczni w Eldoracie!

Ale co do kosmitów odwiedzających ziemię to są równie duże szanse co do ludzi podróżujących z przyszłości i oglądających historię (fajne lekcję historii w ten sposób można by zrobić)


Oj podróże w czasie - kolejny temat rzeka, osobiście wierzę, że takie coś jest możliwe i kiedyś biura podróży będą oferowały np. "Bitwa pod Hastings 1066 - 1500 euro". Byłoby to piękne, lecz obawiam się, że tego nie doczekamy.
Aaron
Guedes de Lima
Podobno w latach .30 Niemcy testowali załogowe prototypy Haunebu 1 , jednak coś miały problemy ze stabilnością i ciężko było je pilotować, już nie wiem na jakiej stronie znalazłem nawet nazwisko pilota bodajże, który zginął właśnie w Haunebu 1.
Iontz
Akurat zdjęcie ufo można sfabrykować bardzo łatwo bez foroszopa. Wystarczy jakiś element który będzie imitował dysk i wędka. Element zaczepiamy na cienkiutkiej żyłce, a następnie mocno ją skręcamy. Puszczamy element, żyłka zaczyna się rozkręcać, a siła odśrodkowa powoduje że nasz "dysk" zaczyna bardzo ciekawie wirować...wystarczy kamera lub aparat i ładne chmurki na niebie. Efekty są do złudzenia podobne do zdjęć lub filmów które pojawiają się co jakiś czas...


Tylko po co, skoro w XIX w. nikt nie słyszał o słowie "UFO"? Wtedy to nie była jakaś sensacja...
Guedes de Lima
Według mnie cała prawda o "UFO" leży w jednym miejscu w AREA 51 - niestety nigdy się tego nie dowiemy co skrywa w sobie ta super tajna baza, bo chciałem zauważyć, że super nowoczesna technologia Stealth pochodzi z lat....70 XX wieku! Wyobraźmy sobie co teraz mogą testować ludzie z US Army, być może jest to właśnie technologia super latających dysków i jeżeli takowe dyski są widywane w USA to mogą być efektem prac w AREA 51, gdzie przewieziono obiekt z Roswell - możliwe, że wrak Haunebu II.

^^ teraz to już pojechałem po bandzie całkowicie, ale od czego mamy wyobraźnie i teorie spiskowe.
Aaron
Iontz
Tak BTW, zna ktoś historię wyprawy Byrda i jego późniejsze opowieści? Też bardzo ciekawa sprawa i blisko z tym związana.
Guedes de Lima
Tak BTW, zna ktoś historię wyprawy Byrda i jego późniejsze opowieści? Też bardzo ciekawa sprawa i blisko z tym związana.


Będę znał jak przeczytam, mam o tym informacji ^^. Jutro coś napiszę więcej.
Mustafa Owski
Dla mnie, to za tym całym UFO stoi.... PASI!!! Kombibuja i im rózne cuda wychodzą. A tak na serio jestem w trakcie czytania o Hunebu.
Jan D-P
Tak BTW, zna ktoś historię wyprawy Byrda i jego późniejsze opowieści? Też bardzo ciekawa sprawa i blisko z tym związana.
znam, wczoraj czytałem. wszystko układa się w logiczną całość, muszę jeszcze wyruszyć na łowy na książki ;)
Zenek Łod Benka
Dałem sprawę na forum historyczne zdania są podzielone . (nie chcę reklamowac forum ale myślałem, że mogą coś wiedzieć. )
http://www.konflikty.pl/f...?t=109&start=75
lub
http://www.konflikty.pl/f...?t=109&start=75
RCA
Guedes - a jaka to ksiazeczka? :)
Guedes de Lima
Brooks Geoffrey - Cudowna broń Hitlera
zeus
Te ufo to jakieś bajki.

Być może naukowcy III Rzeszy myśleli nad antygrawitacją ale na myśleniu sie kończyło.
Bo nawet dzisiaj nic takiego nie ma co by odwracało działanie grawitonów. To jest raczej nawet nie możliwe.

A tajną bronią Hitlera to były rakiety i bomba atomowa. Pod koniec wojny Niemcy w okolicach Berlina przeprowadzili nawet test małej bomby atomowej.

Gdyby mieli tą bombę i rakiety z dwa lata wcześniej to wojna by się całkiem inaczej skończyła. Stalingrad zostałby zniszczony atomówką. Londyn pewnie tez.
Ale USA raczej Niemcy by nie zdobyli. Bo USA tez szybko by zrobili bron atomową. I pewnie zawarliby by pokój.
I zamiast zimna wojna USA-ZSRR to byłaby zimna wojna USA-IIIRzesza.
Guedes de Lima
Bo nawet dzisiaj nic takiego nie ma co by odwracało działanie grawitonów. To jest raczej nawet nie możliwe.


Być może właśnie takie coś jest zbudowane przez USA na podstawie planów naukowców III Rzeszy. W końcu wiadomo, że większość cennych naukowców wywieziono do USA. Wiadomo, że taki napęd anty grawitacyjny zmieniłby na stałe świat, dlatego póki nie ma potrzeby może być utrzymywany w tajemnicy.

Co do broni atomowej całkiem możliwe, że mogłoby się tak potoczyć.
RCA
To dziesięć myśliwców F-16 Rezerwy Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych było źródłem świateł zaobserwowanych w tym miesiącu na niebie w Teksasie, stwierdza wydane przez armię oświadczenie.
Dziwna formacja świateł przez wiele osób została uznana za UFO. Wyjaśniając, dowództwo Rezerwy Sił Powietrznych tłumaczy, że ósmego stycznia myśliwce F-16 brały udział w nocnej misji ćwiczebnej w wojskowej przestrzeni powietrznej Bronwood, przeznaczonej właśnie do prowadzenia takich szkoleń.

Wiele osób mieszkających w regionie zaobserwowało wówczas światła przemieszczające się po niebie z ogromną prędkością. Początkowo siły powietrzne USA informowały, że żaden z ich samolotów nie znajdował się wówczas w regionie, co sprawiło, że ludzie zaczęli się zastanawiać i spekulować, co mogło być źródłem świateł. Dopiero w wydanym właśnie oświadczeniu amerykańska armia stwierdziła, że doszło do dezinformacji, i w tę konkretną noc, w tym regionie, znajdowały się jej samoloty. Rzecznik skrzydła myśliwców Rezerwy Sił Powietrznych USA Karl Lewis, tłumaczy, że do dezinformacji doszło w wyniku problemów z wewnętrzną komunikacją między kwaterami a bazą. Dodaje, że dopiero w tym tygodniu otrzymał informację, że ósmego stycznia samoloty Rezerwy Sił Powietrzych prowadziły ćwiczenia w rejonie. Odbywały się one między szóstą a ósmą wieczorem, czyli w czasie, gdy wiele osób zaobserwowało na niebie dziwne światła. Lewis dodał, że myśliwce należały do 457 szwadronu stacjonującego w Forth Worth w Teksasie.
Guedes de Lima
Proszę, zobaczcie to:

http://www.alienvideo.net...crash-video.php

Tak - na Rosję spadło UFO w roku 1969.

- Porównajcie teraz wygląd tego obiektu z obiektami,
ze zdjęć które pojawiały się we wcześniejszym temacie,
kolorystyka, kształt strasznie zbliżony.
- 1969 - hm, czyli zimna wojna - i czyżby był to statek
skonstruowany przez Niemców wykorzystany przez USA
do szpiegowania ZSRR.

- Całkiem możliwe - bynajmniej czym dłużej śledzę i czytam,
przeglądam zdjęcia UFO tym większej pewności nabieram, że UFO
to nie obiekty z poza Ziemi - lecz technologia skonstruowana
mniej więcej w I połowie XX wieku.
zeus
Na Rosje spadło UFO a na nas spada tylko głupi amerykański satelita.

http://www.tvn24.pl/-1,1539007,wiadomosc.html
Guedes de Lima
Co ma amerykański satelita do tematu cudownej broni?

^ - wszędzie musisz widzieć spisek, gorzej niż PiS i RM razem wzięty jesteś Zeus.
vonCetnarovich
A ty wszędzie musisz coś napisać, szeryfie.

Koniec offtopicu.
zeus
Co ma amerykański satelita do tematu cudownej broni?

^ - wszędzie musisz widzieć spisek, gorzej niż PiS i RM razem wzięty jesteś Zeus.

To najnowocześniejszy amerykański satelita.
Jeśli spadnie na Polskę to ryscy sporo by za szczątki tego satelity zapłacili.

Ale my głupi przyjaciel wielkiego brata na pewno oddalibyśmy szczątki tego satelity amerykanom za darmo.
I nawet byśmy nie zażądali odszkodowania za ewentualne zniszczenia jakie on wyrządzi.

Kiedy Polska zacznie w końcu dbać o swój interes?
Guedes de Lima
A kto Ci powiedział, że spadnie na Polskę ten satelita?!
Sprzedawać? A czemu sami nie wykorzystamy?

No przyjaciel i jak widać to pierdolone PO super
trzyma z USA, a tak darłeś pyska na PiS, a co robi PO
to samo!

Więc nie pierdol więcej tutaj nie na temat, bo jak widzisz
to nie temat o jebanym satelicie, matko kochana...tylko o
tajnej broni Hitlera.

Chryste pańskie.
Aaron
Pozatym jakie zniszczenia? To kawał złomu a nie kometa. Amerykanie mają zapłacić za zakopanie 3 metrowej dziury w jakims kartoflisku?
zeus
A kto Ci powiedział, że spadnie na Polskę ten satelita?!
Sprzedawać? A czemu sami nie wykorzystamy?

Sami nie mamy do czego bo satelitów nie wysyłamy w kosmos.
Aaron

Sami nie mamy do czego bo satelitów nie wysyłamy w kosmos.


A nie prawda, bo wysyłamy, i to sporo. Połowa z satelitów wysyłanych przez kraje europejskie ma nasze częsci. Kilka to nasze pomysły itp



Wtedy będzie zniszczone kilka budynków zabitych kilkaset osób i poranionych kilka tysięcy.
Kto ma zapłacić odszkodowania tym rodzinom ofiar. Kto ma płacić za leczenie rannych. Kto zapłaci za budynek?
A w ogóle już sam stan podwyższonej gotowości służb kosztuje.

Szansa że satelita trafi w ląd wynosi jakieś 30%. Że trafi w Polskę jakieś 0,25%. Że trafi w teren zurbanizowany..hmm...0,005%? Coś jak to że na głowę spadnie Ci akurat przelatujący obok fortepian...

Polska już straciła kilka milionów przez tego satelitę a on nawet nie spadł jeszcze. Kto nam to zwróci? Nikt.

A to już wina polskich matołów że zrobili stan pdwyższonej gotowości. Nikt nam nie kazał, nie prosił. Nikt inny tego nie zrobił Jak zwykle my się musielismy wyrwać przed szereg...


A wiec jeśli ten satelita spadnie na Polskę. Nawet jeśli spadnie na zadupiu to same straty z powodu utrzymywania stanu podwyższonej gotowości. Powinniśmy sobie odbić z nawiązką.

jak wyżej. Dlaczego USA ma płacić że jakiś baran w Warszawie uznał że sobie coś tam wprowadzi?

Np. oddać dla USA szczątki tego satelity. Ale nie za darmo do cholery!
A jeśli nie będą chcieli zapłacić to sprzedać szczątki satelity ruskim albo chińczykom.
Albo jakiemuś prywatnemu kolekcjonerowi.


No takim postepowaniem zyskali bysmy szacunek i zrozumienie wszystkich cywilizowanych krajów, oraz dołączyli do państw takich jak Libia czy Syria...Pozatym z tego satelity nie będzie co wyciągać. 75% tego grata spali się w atmosferze.
zeus
A nie prawda, bo wysyłamy, i to sporo. Połowa z satelitów wysyłanych przez kraje europejskie ma nasze częsci. Kilka to nasze pomysły itp

No ale swojego własnego satelity to nie mamy w kosmosie. Produkujemy tylko części do obcych satelit.


Że trafi w Polskę jakieś 0,25%.

Te dane masz wyliczone na czy wymyśliłeś na miejscu?
RCA
Szkoda Panowie, że temat zszedł na offtopic.

Wracając do HAUNEBU. Jestem po lekturze kilku książek dotyczących tematyki tajnych broni III Rzeszy, oraz działań SS w tym temacie. Skłaniam się na poważnie ku tezom, że III Rzesza naprawdę prowadziła badania na ten temat, a co najważniejsze, uzyskała przełom techniczny, rozwiązała wiele problemów natury użytkowej, i... i zabrakło jej około 6 miesięcy by ruszyć z projektem na skalę przemysłową.

Temat zazębia się z moimi badaniami okultyzmu w Rzeszy i wobec tego zainteresował mnie żywotnie. Swoje badania będę prowadził wobec tego dalej.
Aaron


Te dane masz wyliczone na czy wymyśliłeś na miejscu?


Wyliczyłem sobie na szybko. Jak chciał bym podać dokładne dane to ryzyko było by mniejsze. Jak Ci się chce siedzieć z wikipedią i atlasem świata to proszę:
Teren zagrożony to obszarm pomi.edzy 52 stopniem północnym a 52 południowym. To jakieś 60-70% powierzchni Ziemi, czyli jakieś 153019585 km kwadratowego. Statystycznie 70% z tego to oceany czyli zostaje 249931989 km2 lądu. Powierzchnia Polski to JEDNA TRZYSTUDWUDZIESTADRUGA tej powierzchni. Nie znalazłem w Wikipedii wielkości terenów zurbanizoawanych w kraju, ale zapewne jest to coś koło 5%. Masz jeszcze jakies wątpliwości?

Sorry Robercie za offtop, ale nie mogłem się powstrzymac.
ojebejbe
Ja tak na szybko wtrącę.

@Guedes - powstrzymuj słownictwo.

@Robert - a tą ode mnie czytałeś? :P Bo ja nie zdażyłem. Więc mi pożyczysz :]

@Aaron - A ten satelita przypadkiem nie jest wypełniony paliwem? Myślę, że nie pozostanie tylko trzymetrowy krater w kartoflisku, ale też jakieśtam lokalne skażenie terenu. Lepiej, żeby to do oceanu nie wpadło.
Aaron
Jest wpyełniony silnie toksyczną hydrazyna. Teren skazony ma objąć wielkość dwóch boisk piłkarskich. I to jest najgroźniejsze co może się zdażyć. Hydrazyna niszczy ludzkie płuca.
RCA
Ojek, właśnie ją czytam. Na razie przeczytałem Witkowskiego.

Strona 1 z 11